Sewer - Pojedynek szlachetnych - komedya w 4 aktach

Pojedynek szlachetnych






(Do siebie. )
Szkoda go. Mówi po łacinie jak Salustyusz.
(Głośno.)
Ufam własnym siłom.
LORD
Któż dotąd wątpił o potędze wymowy pana Kuff?
NORTH
(do siebie ).

Jak ja się wybornie bawię!
(Cicho do lorda.)
James, cóż powiemy chłopcu?
LORD.
Zobaczysz.
(Z drzwi po prawej stronie widzów wchodzi Lidya.
Lord, spostrzegając ją, do Kuffa ).
Powierzam jego opiece więźnia i proszę go zabrać z sobą.
KUFF
(do siebie ).
Kuff, masz zadanie nielada uratować człowieka przez Grecyą.
(Odchodzi, Pocock za nim. )

POCOCK
(do siebie ).
Więzień stanu. A rozumie się!
(Odchodzi.)


Scena 3.
LORDOWIE I LIDYA.
NORTH
(zbliżając się pośpiesznie, do Lidyi ).
Jak się ma nasza pani — pani i królowa?
LIDYA.
Dziękuję ci, mój opiekunie.
LORD.
Co rozkażesz, moje dziecię?
LIDYA.
Chciałam się dowiedzieć, jak długo ten pan zostanie tu, gdyż...
LORDOWIE.
Gdyż?
LIDYA
(cicho z boleścią ).
Gdyż zdaje mi się, po wyjaśnieniach... że jest już zbytecznym.
NORTH
(uśmiechając się ).
Przeciwnie, niezbędny!
LORD.
Istotnie niezbędny, podzielam zdanie Northa w zupełności.
(Sadza Lidyą na kozetce i sam obok niej siada.)

LIDYA.
Zadziwiasz mnie, mój wuju.
NORTH
(zawsze uśmiechnięty, zacierając ręce ).
Bo też często dziwne dzieją się rzeczy na tym świecie!
LORD.
I więcej cię jeszcze zadziwię, gdy dodani że ten o którym mówisz nie odjedzie pierwej, póki nie zostanie twoim mężem.
LIDYA
(wstając, silnie).
Mężem? moim mężem?
NORTH
Tak postanowione!
LIDYA.
Człowiek, ktory mnie zwodził niegodnie półroku, ma być moim mężem?
LORD
(biorąc Lidyą za rękę).
A jednak jest-to konieczne, moje dziecię.
Musisz to zrobić dla pamięci twego ojca, dla nieskazitelności swego imienia.
LIDYA.
Sptowarzono mnie?
North.
Któżby się ośmielił?
LORD.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 Nastepna>>